wtorek, 28 stycznia 2014

PĄCZKI Z ZIEMNIAKAMI- WOJENNE



Wcześniej piekłam "Pączki tradycyjne- wyśmienite" , które wymagały trochę więcej zachodu i doświadczenia przy pracy z ciastem drożdżowym.
 Pączki  z dodatkiem gotowanych ziemniaków są bardzo łatwe w wykonaniu i nawet niedoświadczona Pani Domu upiecze te pączki bez problemu. Z ciastem się bardzo dobrze pracuje. Dodatek ziemniaków sprawia, że pączki są bardzo pulchne , mięciutkie , a jednocześnie trochę mniej kaloryczne. Dużym plusem jest również to, że pączki w całej swojej prostocie są  świeże również na drugi dzień.
To bardzo stary przepis. Kiedyś ponad 40 lat temu mieszkałam na stancji w Poznaniu. Właścicielka domu – starsza Pani piekła te pączki i nazywała je wojenne. Miała sporo takich przepisów z czasów wojennych, kiedy brakowało różnych produktów. Trzeba było jakoś cieszyć się życiem, więc powstawały przepisy , które wymuszała sytuacja . 
Mimo ubogich składników pączki są naprawdę godne polecenia.  Przepis podaję w pełni, ale ja upiekłam z połowy porcji, z której mi wyszło 17 sztuk. Polecam Państwu ten wypiek- nie będziecie żałować. Robi się szybko a smak jest nieporównywalnie lepszy od kupnych.



SKŁADNIKI NA  ok. 36 sztuk:


---1/2 kg mąki + mąka do podsypania
---1/2 kg ugotowanych ziemniaków ( ziemniaki nie mogą być wilgotne, muszą być z rodzaju sypkich)
---2 jajka
---10 dkg masła
---4 dkg drożdży
---4 płaskie łyżki cukru pudru 
---8 łyżek mleka
---2 łyżki spirytusu

--- marmolada twarda- najlepiej wieloowocowa
---3/4 litra oleju rzepakowego ( to zmieniłam)
--- 2 szklanki  cukru pudru + 4 łyżki wrzącej wody- na lukier
---  posiekana skórka pomarańczowa




1)Ugotowane ziemniaki zmielić przez maszynkę do mięsa i do gorących dodać masło-wymieszać.

2)Drożdże rozpuścić w letnim mleku z 2 łyżkami  cukru pudru. Jajka roztrzepać w kubeczku z pozostałym cukrem. Do lekko ciepłych ziemniaków dodać wszystkie składniki , łącznie ze spirytusem i wyrobić ciasto. Pozostawić do wyrośnięcia przykrywając ściereczką.

3)Po tym czasie jeszcze chwilę wyrobić lekko podsypując mąką . Rozwałkować na ciut mniej niż grubość palca i wykrawać koła o średnicy ok. 8 cm. Każde jeszcze troszkę rozciągnąć palcami, nakładać marmoladę i sklejać palcami jak sakiewkę. Dalej postępować tak samo zagniatając krótko resztki ciasta. Układać na lekko posypanej mąką stolnicy czy desce złączeniem do dołu. Przykryć lekką ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu. Szybko rosną.




4)Rozgrzać olej i smażyć pączki na średnim ogniu z obu stron obracając przy pomocy patyczka do szaszłyków. Na olej wrzucać złączeniem do dołu.

5)Wyjmować łyżką cedzakową i osączać na papierze kuchennym. 6) Cukier puder przesiać, dodać wrzącą wodę  ( można dodać zapach ) i utrzeć lukier. Pączki posmarować przy pomocy pędzelka i posypać skórką pomarańczową. Resztą lukru polać pączki po całości- tak jak są ułożone i pozostawić do zastygnięcia.

MOJE RADY:
-  Pączki smażyłam w garnuszku o poj. 1 litra. Wchodziły mi 3 pączki i ta ilość oleju w zupełności wystarczy na całość. Pączki smażą się dość szybko i olej nie jest wypalony.
- Ważna jest odmiana ziemniaków- dopisuję tą informację dlatego, że jednej osobie wyszło rzadkie ciasto- ziemniaki muszą być z rodzaju sypkich.
- Ziemniaków nie wolno rozdrabniać w blenderze.


PĄCZKI CZYTELNIKÓW :


Ewa z S. Diego                            Bożenka B.                                Gosia K.


Stasia                                           Beatka z Kłodawy                      Joasia


Gosia K.                                       Beatka z Kłodawy                      Małgosia                                                


Justynka G.                                   Ania z Irlandii







95 komentarzy:

  1. zaintrygował mnie ten przepis, a w zdjeciach się zakochałam:) obłędnie wyglądają te pączusie:) chętnie bym się poczęstowała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Antenko. Jaki ładny login. Pączusie polecam, są łatwe i szybkie. Dziękuję.
      Pozdrawiam!!!

      Usuń
  2. Kochana Danusiu trafiłaś tym przepisem prosto w moje serce!
    Wczoraj rozmawiałam ze swoją mamą, która mówiła mi, że w telewizji Rączka robił pączki z ziemniaków tylko za późno włączyła i nie wie jaki był przepis. Na koniec poleciła mi go jakoś znaleźć :P
    A tu dzisiaj pierwsza rzecz na FB to Twoje pączki :)
    Nie dość, że zaoszczędziłaś mi szukania, to jeszcze podstawiłaś mi taki pewniak- bo każdy Twój przepis biorę w ciemno bez najmniejszej obawy o efekt końcowy :) :) :)
    pozdrawiam :)
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Moniu. To ja się w takim razie zabawiłam dzisiaj w Rączkę. Mamy czas karnawału i niekoniecznie musimy piec tylko w tłusty czwartek. W lecie takie wypieki smakują mniej, więc pieczmy i jedzmy póki zabawa trwa. Dziękuję.
      Pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
  3. Już mamie wysłałam z prośbą o wypróbowanie na nas :) Dziękuję Danusiu! Jesteś wielka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Multanko. Obejrzałam Twoje zdjęcia stajenki- no powiem, że mnie zamurowało- przepięknie to wszystko zrobiłaś. Brak mi słów. Takie pączusie, aż się proszą, żeby postać w takim pięknym wnętrzu.
      Pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
  4. Pani Danusiu, pragnę Pani serdecznie podziękować za pracę, jaką Pani wkłada w tworzenie tego czarodziejskiego kąciku. Jestem dość początkującą panią domu, mam dwadzieścia cztery lata, jednak od momentu, gdy znalazłam Pani blog, mój mąż uważa, że nie mógłby sobie znaleźć lepszej żony. Korzystam z Pani przepisów na bieżąco i wszystkie potrawy są po prostu wspaniałe, bardzo smaczne i każdego dnia Pani blog zaskakuje mnie, bo może coś jeszcze ze mnie wyrośnie ;-) Dziękuję po stokroć. Wspaniałości życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry. Kiedyś też zaczynałam tak jak Pani. Zawsze przywiązywałam dużą uwagę od samego początku mojego małżeństwa do gotowania i podawania potraw. Nawet nie wiem kiedy minęło 40 lat. Wtedy wydawało mi się, że wszystkie potrawy były takie jak trzeba. Teraz jak patrzę na stare zdjęcia z biesiad w młodości to wydaje mi się takie ubogie. Bazowałam przede wszystkim na przepisach Mamy, znajomych. Nie było blogów kulinarnych a dostęp do książek był bardzo trudny. Cieszę się, że mogę w jakiś mniejszy czy większy sposób służyć przepisami. Ma Pani dużo chęci i to jest najważniejsze, a zdanie Męża jest priorytetowe. Mąż czuje, że wkładasz Kochanie serce w potrawy i one są wtedy zawsze smaczniejsze. Życzę Tobie powodzenia w kuchni , smacznych dań i wypieków. Dziękuję.
      Pozdrawiam cieplutko!!!

      Usuń
  5. o rany! najsmaczniej wyglądające pączki świata! uwielbiam takie pączusie i jeszcze z nadzieniem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak z marmoladą i skórką pomarańczową są pyszne:)

      Usuń
  6. PĄCZKI SĄ SUPER. TANIE I SMACZNE. POZDRAWIAM GOSIA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami w prostocie siła- dziękuję i pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
  7. witam.w sobote mam zamiar zrbić takie pączki tylko mam pytanie czy zamiast w maszynce zmielic ziemniaki mogę je rozdrobnić blenderem? pozdrawiam dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Pani Dorotko. Niestety nie można blenderem. Ziemniaki miksowane blenderem są zbyt pulpowate i napowietrzone i nie nadają się na ten wypiek. Może jednak Pani dokładnie je rozetrzeć , tak żeby nie było grudek takim kuchennym ubijakiem z dziurkami na gładką masę.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia!

      Usuń
  8. dziekuje za szybką odpowiedz. jak zrobie w sobote dam znac jak wyszły.pozdrawiam dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę czekała. Życzę smacznych pączków.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. jeszcze jedno pytanie mam co z solą ? czy nie daje sie do pączów jezeli tak to ile?.dorota

      Usuń
    3. Witam. Pani Doroto w przepisie nie ma podanej soli i jej nie dodaję. I tak spożywamy jej za dużo, więc po co jeszcze w pączkach?
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. znowu szybka odpowiesz! jest pani boska! zaraz sie biore za pączkowanie hehe.zdam pózniej relacje.dorota

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam ponownie. pączki obłędnie pyszne! mąż się zajadał, siostrzenica się oderwać od talerza nie mogła ,syn tak samo no i ja.dziękuje za tak pyszny przepis. bedę go polecała każdemu kto się nawinie.pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry. Bardzo miło mi jest czytać ten komentarz. Bardzo się cieszę, że pączki smakowały. U mnie one schodzą jak ciepłe bułeczki. W karnawale dość często je piekę, bo nie ma z nimi dużo pracy. Dziękuję bardzo.
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  11. Przepis zapisałam już do mojego zeszytu z przepisami. Na pewno takie zrobię :)
    Wyglądają obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam i polecam Tobie, są szybkie i bardzo smaczne. Dziekuję bardzo.
      Pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
  12. Pączki robiłam dzisiaj wyszły obłędnie. Idealne.Polecam wszystkim :)
    Czy przepis na te pączki może pojawic się na moim blogu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ten komentarz zamieściłam na facebooku. Oczywiście, że może- nie ma problemu.
      Pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
  13. Danusiu muszę je zrobić.Nigdy nie słyszałam i takim przepisie, chodzi mi o te ziemniaki.
    Mam nadzieję,że mi wyjdą.Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Danusiu. Wyjdą, daję swoją głowę pod topór. Ja też je jutro piekę, bo są świeże na drugi dzień- dzięki ziemniakom nie podsychają.
      Pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
  14. Danusiu,dziękuję za przepis.Właśnie rozmyślałam,jakie pączki zrobić.Jest tyle przepisów.Jutro robię te.Mam pytanie - lepsze będą smażone na smalcu?.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Stasiu. Są różne szkoły, ja piekę na oleju i są naprawdę pyszne.
      Pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
  15. Dobry wieczór, pani Danusiu. Chciałam zapytać, czy drożdże świeże mogę w tym przepisie zastąpić suszonymi, bo coś nie umiem dostać świeżych, a tłusty czwartek tuż tuż. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wieczór. Tych pączków akurat nie piekłam na instant, ale dużo piekę na takich drożdżach i zawsze wypieki wychodzą dobrze. Tak dla informacji - 7 gram instant to 25 gram świeżych.
      Pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
    2. PACZKI WYGLĄDAJĄ OBŁĘDNIE, , PRZEPIS ŚCIĘGŁAM PIEKĘ W CZWARTEK. POZDRAWIAM ZOSIA

      Usuń
    3. Witaj Zosiu, ja też dzisiaj piekłam z samego rana, bo one są dość długo pulchne i świeże. Dziękuję Zosiu.
      Pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
  16. dzien dobry, mam pytanie jak paczki smakuja na drugi dzien chce upiec dzis wieczorem na jutro i neiw iem czy nei beda zbyt twarde ? :( z gory dziekuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Pani śmiało piec dzisiaj. Ja też dzisiaj piekłam i zaraz wstawię samo zdjęcie na bloga. One są na drugi dzień tak samo świeże, nie twardnieją. Proszę podzielić się wrażeniami smakowymi.
      Pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
  17. Witam.Bardzo zaciekawił mnie ten przepis i chciałabym go wypróbować,ale mam pytanie czy z tego przepisu zamiast smażyć można upiec w piekarniku te pączki?i czy z tego ciasta da się upiec jakieś fajne drożdżówki.A może Pani coś już upiekła. Proszę o rady.Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Pani Asiu. Nie wiem czy można piec z tego ciasta w piekarniku, bo nie piekłam- przykro mi. Może Pani skorzystać z innych przepisów na bułeczki, drożdżówki, rogaliki, które są na moim blogu- polecam np. ostatni wpis- rogaliki- są pyszne. Dziękuję bardzo.
      Pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
  18. Ciasto zarobione czekam aż wyrośnie :) ciekawe jak będzie smakować mojej niemieckiej rodzinie zresztą sama jestem ciekawa tego przepisu nie znałam :)wieczorem zdam relację :) Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, Jolu - życzę powodzenia i smacznego.
      Pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
  19. Pączki upieczone.Smakują rewelacyjnie.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziękuję bardzo Stasiu za skorzystanie z przepisu i za komentarz.
    Pozdrawiam serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Zrobiłam dziś,są prze prze przepyszne :) godne polecenia :D Na pewno jeszcze nie raz zrobię.Pozdrawiam i dziękuje :) Ula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Urszulko. Bardzo się cieszę, że pączki smakowały. Dziękuję za wystawiony komentarz.
      Pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
  22. Danusiu, paczki rewelka! piekłam dzisiaj . U mnie one już zagoszczą na stałe. Pozdrawiam Cię. Zosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zosiu, nawet nie wiesz jak się cieszę, że skusiłaś się na ten przepis. U mnie te pączki uwielbiają. Popatrz, czasami proste składniki, a potrawa w efekcie końcowym wychodzi bardzo smaczna. Bardzo Ci dziekuję.
      Pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
  23. Zrobiłam dzisiaj te pączusie. Są fantastyczne. Dziękuję za wspaniały przepis. Pozdrawiam.
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oleńko, bardzo dziękuję za wystawienie komentarza.
      Pozdrawiam wiosennie i miłego dnia:)

      Usuń
  24. Witam! Dziękuję serdecznie za podpowiedź odnośnie drożdży. Pączki zrobiłam na drożdżach instant, bo świeżych nie dostałam. Zamiast spirytusu użyłam whisky. Ciasto pięknie rośnie i bardzo łatwo i przyjemnie się zagniata. Pączki wyszły przepyszne. Mąż zachwycony, brat, który przyszedł w odwiedziny też zachwycony, ale najbardziej mój synek, zjadł tych pączusi najwięcej i wołał, że mam częściej robić. Więc na pewno będę powtarzać :) Miałam tylko jeden problem - podczas smażenia z niektórych pączków wyciekła marmolada. Gdzie mogłam popełnić błąd? Pączki lepiłam dosyć szczelnie i wydawało mi się, że nie powinno nic wyciekać.. Pozdrawiam serdecznie i życzę spokojnej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam- marmolada wyciekła, bo prawdopodobnie była za rzadka i mimo wszystko, gdzieś się chyba troszkę nie dokleiło. Następne pączusie już na pewno będą takie jak trzeba. Przetarłaś Ryfko ten przepis i niespodzianek już nie powinno być.
      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. To może być to - marmolada zbyt rzadka. Dostałam taką, która na wierzchu była gęsta i zwarta, ale na dole rzadkawa. Poćwiczę też w przyszłości lepienie, póki co byłam bardzo zadowolona, że pączki wyszły mi okrągłe. Próbowałam już kilka razy robić pączki z innego przepisu, ale nie udawało mi się zlepić ładnych kuleczek, rozklejały się jeszcze bardziej kiedy rosły. Dziękuję serdecznie. Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Jak kupujesz Ryfko marmoladę na takie wypieki, to musi być ona z tzw. twardych. Zanim jej użyjesz do nadziewania musisz ją dobrze rozetrzeć widelcem, bo na dole właśnie czasami jest rzadsza niż na górze- czasami odwrotnie. Poza tym chodzi o to również, żeby nie była w kawałkach, więc lepiej ją rozmieszać.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
    4. Ooo dobrze wiedzieć. Dziękuję :)

      Usuń
  25. Danusiu,jestem w trakcie robienia paczuszkow,wlasnie sobie rosna.Zastanawia mnie tylko,czy Twoje ciasto tez wymagalo duzo maki do podsypywania?Troche mi si ezbyt mocno kleilo i boje sie,ze zrobilam cos nie tak.I jeszcze jedno,jak dlugo pozostawiasz paczuszki do wyrosniecia?
    Pozdrawiam.Malgosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Małgosiu. Może troszkę za długo wyrabiałaś, bo ciasto z ziemniakami tak jak kopytka nie wyrabia się długo. Będzie dobrze. One szybko rosną, nie trzymaj ich za długo i koniecznie nakryj ściereczką. Jak masz ciepło w kuchni, to zanim skończysz ostatnie pierwsze już są wyrośnięte. Powodzenia.
      Pozdrawiam serdecznie!!!

      Usuń
  26. Pani Danusiu, zapomniałam się pochwalić pączki przepyszne!! zrobiłam je już dwa razy, ale zapomniałam napisać- mężowi i córce bardzo smakowały. Pozdrawiam Renata z Ł.G

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak u mnie te pączki też błyskawicznie schodzą. Taki prosty przepis, a pączki bardzo smaczne. Ale jestem samochwała, ale naprawdę je bardzo lubimy. Dziękuję bardzo.
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  27. Pani Danusiu szukałam takiego przepisu i przybierałam się do upieczenia kilka lat.
    Kiedy byłam małą dziewczynką moja mama robiła takie pączki, ale teraz nie pamięta tego niestety a mi one utkwiły w pamięci. Mama w ciężkich dla wszystkich czasach jeździła do Warszawy i jak to mówiła jedna paniusia takie pyszne robiła. Mama wspaniale gotowała i piekła ale nigdy nie miała nawet kartki z przepisem - wszystko było w jej głowie a teraz Alzheimera - więc dla mnie zostały tylko smaki z dzieciństwa . Często jak spotykamy się z braćmi to wspominamy tamte smaki-myślę , że uda mi się ich zaskoczyć bo ostatnio brat przypominał te puszyste pączki mamy.
    Mam nadzieje ze choć w połowie udadzą mi się tak pysznie jak u Pani
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam . Bardzo proszę zwracać się do mnie po imieniu- tak będzie nam milej w sieci.
      Cóż ja mogę powiedzieć, chyba tylko , że bardzo współczuję sytuacji z Mamą. Nigdy nie wiadomo co nam stanie na drodze- życie czasami samo pisze scenariusz i nie mamy na to wpływu.
      Pączki Dorotko polecam, są łatwe w wykonaniu i naprawdę smaczne.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  28. Witaj serdecznie Danusiu, pączki boskiej urody, właśnie jutro zamierzam się z nimi zmierzyć. Mam tylko pytanie. Czy do tych pączków poleciłabyś użyć marmolady, tak jak w przepisie, czy można by zrobić je z powidłami śliwkowymi, oczywiście domowej roboty,(tak się to robiło w moim rodzinnym domu). Przy okazji chciałabym Ci podziękować za świetne przepisy wędlinek z szynkowaru, czy osłonek. Już sklepy nie zarabiają na mojej rodzinie. Cieplutko pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Gosiu. Możesz oczywiście piec z powidłami śliwkowymi , ale dobrze żeby były gęste, bo łatwiej się nadziewa. Bardzo Ci Gosiu dziękuję, że do mnie zaglądasz. Biedne sklepy- ha, ha., bo na mnie też nie zarabiają.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  29. Czy dobrze rozumiem ze cale masło tj 10 dag należy dac do ziemniakow? Pozdrawiam, Zuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Zuziu. Tak- dokładnie jak jest w przepisie.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  30. Danusiu,jutro tym paczka stawiam wyzwanie!Uklony.Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu, jestem więcej niż pewna, że Ci wyjdą . Trzymam kciuki. Pa, pa.

      Usuń
  31. Dzisiaj smażyłam pączusie na dwa sposoby. Te, z których po wyrośnięciu lekko wyciekł dżem (z czarnej porzeczki, bo nie miałam marmolady) upiekłam w piekarniku. 20 min w temp. 180 stopni. Wyszła wersja light. Też super. Pozdrawiam. Jola z B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Jolu. Nawet jeżeli trochę coś wyciekło, to i tak domowe są najlepsze. Jolu, jednak do pączków musi być gęsty dżem lub marmolada, wtedy nawet łatwiej je lepić. Bardzo Ci dziękuję.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  32. Mam w posiadaniu przepis mojej Matki Chrzestnej. która robiła genialne w samu pączki. Teraz jest już w takim wieku, że nie ma na to sił, ale przepis zachowałam i wypróbowałam. Są super. Twój przepis tez jest godny wypróbowania, na pewno z niego skorzystam, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Urszulko, pączki może nie są bogate w składniki, ale ten dodatek ziemniaków czyni je bardzo pulchnymi i smacznymi.
      Dziękuję bardzo.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  33. Pierwszy raz piekłam pączki z ziemniakami. Bardzo dobre. Jestem bardzo mile zaskoczona. Ten przepis trafi do mojego notesu i będzie gościł w każdy tlusty czwartek :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Madziu. Też już myślałam o tych pączkach, ale u mnie dzisiaj ciasto jogurtowe ze śliwkami. My te pączki uwielbiamy i przepis zawsze się sprawdza. Dziękuję bardzo.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  34. Pączki przepyszne i łatwe do zrobienia. Na pewno zrobię je jeszcze nie raz.Tak, jak pisałaś Danusiu, z ciastem bardzoo dobrze się pracuje i chyba nie ma takiej opcji, żeby nie wyszły :) Zrobiłam nawet zdjęcie i pozwoliłam sobie je przesłać Tobie Danusiu. Dziękuję, za kolejny niezawodny i smaczny przepis, serdecznie pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Aniu. Nie mam na razie dostępu do komputera, ale za kilka dni wstawię zdjęcie pod przepis i na fanpage. Taki mały odpoczynek zimowy. Zostaje mi tylko komórka, ale i to jest dobre, że mam łączność z Wami. Bardzo dziękuję Aniu i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  35. Witaj Danusiu wieczorkiem robiłam już pączki z ziemniakami są bardzo smaczne w tym roku zrobię z Twojego przepisu i ja robię pączki z serkiem mówię Ci pycha.Pozdrawiam Kasia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Kasiu. Robiłam już różne pączki, ale chyba te mimo swojej prostoty najbardziej lubi moja rodzinka, może to przez sentyment. Dziękuję Ci bardzo- pozdrawiam Kasiu :)

      Usuń
  36. Ciekawy przepis pączki z ziemniakami.
    Odpisałam go sobie i muszę wypróbować.
    Co mogę dodać zamiast alkoholu.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam . Obawiam się , że alkoholu raczej nie da się zastąpić . Wiem , że niektórzy dają ocet , ale w nim jest bardzo mało czystego alkoholu , więc raczej będą trochę piły olej :)

      Usuń
  37. Witaj Danusiu czy ciasto na pączki mogę zrobić dziś na wieczór i na pierwsze wyrastanie włożyć je do lodówki na noc a rano usmażyć?Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co Kasiu, nigdy tak nie robiłam z tym ciastem, ale z doświadczenia innych ciast wiem, że raczej można. Ono w lodówce też może Ci wyrosnąć. Wyjmij rano i poczekaj aż ruszy- pozdrawiam i powodzenia :)

      Usuń
  38. Pani Danusiu, pączki robiłam wczoraj i rodzinka zachwycona!dziękuję za przepis. Fiołek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Fiołku. Danuta jestem, tak będzie nam milej w sieci. Bardzo mi miło za taki komentarz- te pączki mają u mnie powodzenie co widać po fotografiach- pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczoru :)

      Usuń
  39. witam, co mogę użyć zamiast spirytusu rum lub ocet?
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można i jedno i drugie, ale tam % czystego alkoholu jest mały, więc ciasto może pić tłuszcz :)

      Usuń
  40. U mnie klapa:( musze obejść się dzis smakiem. Jednak mogą nie wyjść pewnie wina ziemniaków. Podsypywalam mąka i podsypywalam aż wreszcie wywaliłam. Wszystko się tak kleilo ze nie dało się nic z tym zrobić. Może jeszcze spróbuje bo smaka na nie mam od roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu Kochana , rodzaj ziemniaków w tym przepisie jest najważniejszy . Nie mogą być wilgotne , musi być rodzaj sypkich , bo po prostu ciasto robi się bardzo rzadkie . Dużo czytelników piekło te pączki i dalej Ci je polecam , nie będziesz żałowała , tylko proszę dobre sypkie ziemniaki - pozdrawiam :)

      Usuń
  41. Pani Danusiu, uratowała mi Pani dziś dzień. Od kilku dni chodziły za mą pączki, a jestem w 32 tygodniu ciąży i już nie bardzo mam siłę na popisy kulinarne. Dziś znów, już bliska płaczu wertowałam przepisy, aż trafiłam tutaj. Przepis ujął mnie prostotą, pognałam do kuchni obierać ziemniaki.
    Przed chwilą zjadłam pączka, mój czteroletni synek drugiego, i wprawiło nas to w doskonałe humory. Moj mąż zaraz wróci z pracy i ucieszy się podwojnie - na widok pączków i mojej nieskwaszonej miny :)
    Bardzo Panią pozdrawiam, ten blog to skarb dla mnie i wielu osób, jak czegoś w kwestii kulinarnej nie mogę znaleźć w sieci to tutaj zawsze jakiś przepis mnie poratuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, proszę zwracać się do mnie po imieniu, tak będzie nam milej w sieci. Na pewno to małe baby w brzuszku również ma dobry humor. Bardzo Ci Olu dziękuję za miłe słowa- serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  42. Witam Danusiu jestem stałą czytelniczka twojego fantastycznego bloga skorzytalam juz z wielu przepisów na wedliny sery i rozne potrawy nic mnie mnie zawiodło wszystko super teraz czas na te pączki tylko te ziemniaki czy irga sie nada? Czy mozesz mi polecic konkretnie jakaś odmianę serdecznie pozdrawiam Edyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Edytko. Ja używam bryzy. Ziemniaki muszą być mączyste, bo inaczej nie da rady tych pączków zrobić, bo ciasto zrobi się rzadkie. Najlepiej zapytać sprzedawcę , czy ziemniaki są mączyste. Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  43. Dziękuję za szybką odpowiedź postaram sie takie kupić chociaż u mnie sprzedawcy lubia oszukiwać pozdrawiam serdecznie Edyta

    OdpowiedzUsuń
  44. Witam,wczoraj wieczorem smażyłam te pączki.Są wspaniałe.Dziś już też je jadłam i są naprawdę pyszne.Użyłam ziemniaków "Tajfun" są sypkie.Bardzo fajnie się pracowało z tym ciastem.Tylko z lepieniem pączków poszłam trochę na skróty.Podzieliłam ciasto na kulki o wadze 55 g,każdą kulkę rozpłaszczyłam na dłoni,na środek nałożyłam marmoladę o smaku różanym i skleiłam w sakiewkę.Do lukru dodałam pół łyżeczki ekstraktu różanego.Jednym słowem niebo w gębie. Pozdrawiam Halina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Halinko. My te pączki uwielbiamy. Dla mnie najbardziej ważne jest to , że one nie są takie suche i nie tracą świeżości na drugi dzień. Można spokojnie piec taką ilość jaka jest w przepisie. Dziękuję Ci bardzo Halinko i serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń

Proszę, zostaw chociaż krótki komentarz. Będzie mi bardzo miło...